Ćwiczeia izometryczne na łonie natury

Prawie wszystkie wymienione ćwiczenia izometryczne można wykonywać również w plenerze, jeśli mamy tylko ze sobą na przykład koc czy odpowiednio mocny stołeczek. Ponadto chciałbym podać kilka przykładów ćwiczeń z wykorzystaniem drzew. Wybieramy drzewa w miarę proste, o co najmniej półmetrowej średnicy pnia, no i takie, które będą najkorzystniej na nas oddziaływać, a więc dąb, sosnę, brzozę, kasztan, unikając raczej olchy, topoli i osiki. Zresztą, kto posługuje się wahadłem radiestetycznym, może dobrać drzewo, którego bioprądy najbardziej mu w danym dniu służą. Wystarczy stanąć w odległości jednego metra od pnia, w połowie tej odległości zwiesić wahadło. Jeśli wahania są łączące, czyli od naszego ciała do pnia, możemy rozpocząć ćwiczenia.

– 1. Obejmujemy pień drzewa obydwoma rękami, przywieramy do niego całym korpusem i policzkiem, staramy się jak najmocniej „przytulić” do drzewa.

– 2. Stajemy bokiem, około 20 cm od pnia. Dłoń zaciśniętą w pięść opieramy o drzewo (na wysokości ucha) i „wciskamy ją w pień. Stajemy najpierw jednym, później drugim bokiem, zmieniając w czasie ćwiczenia ręce.

– 3. Mocno wyprostowani przywieramy do drzewa plecami, obejmujemy je, splatając ręce z tyłu na najodpowiedniejszej dla nas wysokości, po czym staramy się maksymalnie przyciągnąć plecy do pnia drzewa.

– 4. Opieramy się czołem o pień (ręce zwisają swobodnie, dowolna noga w lekkim wykroku) i „napieramy” na drzewo.

– 5. Obie ręce opieramy o drzewo na wysokości oczu, jedna noga w lekkim wykroku. Staramy się „pchać” pień, nie poruszając jednak nogami.

– 6. Stajemy twarzą do drzewa w odległości około pół metra od pnia, nogi zwarte, wyciągamy ręce przed siebie, dłonie opieramy o boczne części pnia, staramy się go „ścisnąć”.

– 7. Stajemy w lekkim rozkroku, twarzą do drzewa i „napieramy ’ tylko brzuchem na pień.

– 8. Siedząc na ziemi, oplatamy pień drzewa nogami i staramy się go maksymalnie „ścisnąć”.

Na początku rozdziału proponowałem, aby w czasie ćwiczeń izometrycznych myśleć o tej partii mięśni, którą w danej chwili napinamy. Ćwicząc przy drzewie, proponuję mieć jeszcze to na uwadze, że niezależnie od pożytecznego napięcia mięśni otrzymujemy dawkę wzmacniających bioprądów. Roślina ponadto odbiera od nas wszelkie szkodliwe, tak zwane błądzące w nas prądy.

W rozdziale tym podałem ćwiczenia izometryczne, które najczęściej sam stosuję, ale sądzę, że z czasem uzupełnicie je własnymi, gdyż w izometrii inwencja jest praktycznie nieograniczona.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>