KIT PSZCZELI (Propolis)

Kit pszczeli, zwany inaczej propolisem, zgodnie z zapisami historycznymi uznać możemy za jeden z najstarszych leków słowiańszczyzny, do którego i dzisiaj zaczynamy coraz częściej powracać. Kit to najczęściej brązowa, żółta, zielonkawa, rzadko czerwonawa substancja, w cieple miękka, nawet klejąca się – w chłodzie twardniejąca, nawet krucha. Kit pszczeli jest w ulu swoistym cementem, spoiwem przytwierdzającym plaster miodowy do ścian ula, likwidującym w ulu różnego rodzaju uszkodzenia (pszczoły zaklejają nim wszelkie zbędne otwory i szpary). Służy do polerowania komórek plastrów, wreszcie służy utrzymaniu sterylności i higieny w ulu, w którym na małej przecież powierzchni przebywa często jednocześnie 40, a nawet 50 tysięcy owadów. O tym, że propolis działa nie tylko bakteriobójczo, ale także przeciwgnilnie mogą świadczyć przypadki znalezienia w ulu myszy zażądlonych i tak zakonserwowanych tym preparatem, że nawet po kilku miesiącach ciała ich nie uległy rozkładowi.

Słowo propolis jest pochodzenia greckiego i oznacza dosłownie przedmurze miasta. W pszczelarstwie przyjęło się prawdopodobnie dlatego, że w celu ocieplenia gniazda i poprawy jego sterylności pszczoły budują z kitu barierę, takie przedmurze za otworem wejściowym do ula, przez którą przechodzić muszą jego mieszkańcy.

Pszczoły wytwarzają propolis z substancji znajdujących się w szparach kory drzew szpilkowych, przede wszystkim świerku, oraz na pączkach takich drzew liściastych, jak: topola, brzoza, kasztanowiec. Zbieranie kitu przez pszczoły jest niezmiernie pracochłonne: owad chwyta żywicę dolnymi żuchwami i wyciąga ją w formie nici, którą odrywa od kory pnia lub gałęzi. Wzlatując w powietrze pazurkami drugiej pary nóżek zdejmuje nić z żuchwy, składa żywicę uformowaną w bryłkę w koszyczku pyłkowym i po wykonaniu krótkiego lotu wraca w to samo miejsce po następny ładunek kitu. Istnieje też druga teoria, według której propolis pochodzi z przetrawianych otoczek ziarn pyłkowych – pożywienia pszczół.

Skłonny jestem twierdzić, że podstawę propolisu stanowi żywica drzew, a otoczki ziarn pyłkowych są tylko jego bardzo cennym uzupełnieniem. Dlaczego? Otóż ponad 40 procent składu propolisu stanowią żywice, których dobroczynne działanie na zdrowie opisywane jest w najstarszych zielnikach, między innymi „Historii roślin” Gerarda z roku 1597 i „Zielniku uniwersalnym” Gre- ena z roku 1824. Żywice były od setek lat bardzo szeroko stosowane przez medycynę ludową przede wszystkim w leczeniu zapaleń wewnętrznych i zewnętrznych organizmu właśnie w połączeniu z propolisem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>