O SIŁACH NATURY CZ. III

Nauka wykazała już dziś ponad wszelką wątpliwość, że białka, kwasy nukleinowe, nawet całe układy tkankowe mają cechy półprzewodników. Nasz organizm w tym ujęciu można rozumieć jako organiczny półprzewodnik, odznaczający się między innymi przewodnictwem elektronowym, reagujący na temperaturę, światło, naprężenia mechaniczne, pola elektryczne i magnetyczne. W ludzkim organizmie istnieje więc bardzo subtelna – bo elektroniczna – rejestracja zmian środowiskowych.

I tak dochodzimy do pojęcia, przepływającej nieustannie przez ciało, „elektronowej krwi życia”. W „Bioelektronice” prof. Włodzimierz Sedlak pisze: Uruchomiona chemicznie struga elektronów, przepychana w drgającej sieci molekularnej półprzewodzących białek i piezoelektry- ków energią fotonów i fononów, stanowi istotną cechę życia. Taki układ elektrodynamiczny nazywamy bioplazmą. Bioplazma jest więc zbiorem poruszających się cząstek i pól magnetycznych. Cząstki zachowują w tym zbiorze indywidualność, wymieniają jednak między sobą energię.

Stan zdrowia można zatem rozumieć jako aktualny stan plazmy biologicznej. Choroba jest obrazem fizycznej i energetycznej dezorganizacji bioplazmy. Zdrowie to równowaga energetyczna w organizmie, optymalny poziom energii, który uzyskujemy przede wszystkim poprzez nie zakłócony przepływ elektronów.

Można przypuszczać, że nasz organizm niejako z natury przystosowany jest do regeneracji (samouzdrawiania), jeśli nie zostały przekroczone jego rezerwy energetyczne. Celem przyświecającym mi w trakcie pisania tej książki była chęć przekazania Czytelnikowi licznych rad praktycznych, które mogą przyczyniać się do utrzymywania na co dzień odpowiedniego poziomu energetycznego organizmu, a więc lepszego samopoczucia i zdrowia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>