OD DZIŚ MYŚLĘ INACZEJ

Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: czym jest myśl? Bez względu jednak na to, czy jest to wytwór „ducha , czy „materii – myśl jest potęgą, której wyraźnie nie doceniamy. Przecież każde wypowiedziane słowo, każde działanie poprzedzone jest myślą. Poprzez nią przede wszystkim człowiek, jako nierozerwalna cząstka przyrody, kreuje wokół siebie rzeczywistość. Każda myśl zatem, to (jeszcze) nieuchwytna fizycznie subtelna energia, która przyciągać może siły żywotne, twórcze lub niszczące. Wielu z nas czuje to podświadomie. Celem zaś zawartych w tym rozdziale rozważań jest próba uświadomienia sobie potęgi myśli i respektowania jej w codziennym życiu.

Do kliniki nerwic przyjęto kolejną grupę chorych. U każdego z nich psychonerwica tworzy cały szereg różnorodnych objawów: kołatanie serca, brak snu, bóle w różnych częściach ciała, mdłości, pozorne paraliże kończyn, stany lękowe i wiele innych. Przez pierwsze dni, co jest rzeczą zupełnie naturalną, pacjenci opowiadają sobie nawzajem o nękających ich dolegliwościach i ku swojemu zdziwieniu, a nawet przerażeniu, stwierdzają, że po tych rozmowach… przejęli objawy nerwicowe innych osób, które przedtem u nich nie występowały.

Ten prosty przykład wskazuje, że myśl rodząca się w mózgu może rysować w naszym ciele obraz choroby lub zdrowia, złego lub dobrego samopoczucia, niepowodzenia lub powodzenia naszych życiowych zamierzeń.

Każda myśl to cegiełka naszego losu – dobrego lub złego. Kto oczekiwać będzie niepowodzenia i nieszczęścia, ten w konsekwencji będzie je miał, nasz los jest bowiem bardzo często następstwem długo pielęgnowanego nastroju.

Jeśli wam się nie wiedzie, jeśli jesteście słabi, pełni psychicznego i fizycznego cierpienia, spróbujcie od dzisiaj stan ten konsekwentnie zmieniać. Zacznijcie od rzeczy najprostszych – od „łapania się na pesymistycznym myśleniu we wszystkich sprawach: osobistych, rodzinnych, zawodowych. Rodzące się w ciągu dnia myśli – nie potrafię, nie wyjdzie mi, jestem słaby i chory – próbujcie siłą woli zamieniać na – potrafię, wszystko mi wyjdzie, jestem silny i zdrowy. Gdy osacza cię przygnębienie, staraj się chwytać myślowo najmniejsze promyki tkwiącego jeszcze w tobie optymizmu, spróbuj cieszyć się najmniejszym nawet drobiazgiem.

Jeśli nie wierzysz w siebie, wiecznie jesteś przygnębiony – włączasz się nieświadomie w „myślowy krąg ‚ negatywnych energii innych ludzi podobnie pesymistycznie nastrojonych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>