Perz właściwy

Trzecią rośliną, którą polecam na wiosenną kurację jest perz – jeden z najsilniej pleniących się chwastów naszych ogrodów działkowych i pól. Kłącze perzu, czyli długie, białawe nitki, które mozolnie wyrywamy z ziemi i spalamy w ognisku, to wartościowy surowiec zielarski, zawierający liczne mikroelementy (między innymi rozpuszczalną w wodzie krzemionkę) związki cukrowe, kwasy organiczne i niewielkie ilości olejku eterycznego.

Kłącza perzu pobudzają filtrację w nerkach, zwiększając ilość wydalanego moczu, ułatwiają oczyszczanie całego organizmu. Zawarta w nich krzemionka znakomicie wpływa na skórę nadając jej jędrność i likwidując wszelkiego rodzaju wypryski, które pojawiają się najczęściej właśnie w okresie wiosennym. Inne sole mineralne regulują przemianę materii, szczególnie zaś poziom cukru we krwi. Perz jest więc dobrym środkiem wzmacniającym i oczyszczającym. O jego wartości biologicznej świadczy fakt silnego rozrastania się kłączy pod ziemią – wiemy jak trudno je wyplenić.

Kłącza ostrożnie wyrywamy z uprzednio spulchnionej ziemi, obrywamy korzonki i delikatnie czyścimy je nożem ze skórki, płuczemy, tniemy na 2 – 3 milimetrowe kawałeczki i suszymy. Z suszonego perzu można przygotować wzmacniającą herbatę. Jedną czubatą łyżkę kłączy sypiemy na pół litra wody i gotujemy na wolnym ogniu. Przecedzamy i pijemy 2 – 3 razy dziennie po pół szklanki godzinę po posiłku, przez cały rok.

To najbardziej znany przepis, ja praktykuję od lat inny, prostszy sposób. Suszone kłącza mielę w młynku na proszek, który przechowuję w szczelnie zakręconym słoiku, dosypując codziennie pół łyżeczki perzu do ugotowanej zupy lub ziemniaków. Kłącze perzu ma największą wartość jeśli zbieramy je w kwietniu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>