ŻYWA WODA

Kiedy uświadomimy sobie w pełni fakt, że ponad 70 procent całej masy naszego organizmu stanowi woda, że w osoczu krwi jest jej aż 92 procent, a w niektórych płynach ustrojowych nawet 99 procent, stwierdzimy bez wątpienia, że niedoceniamy jej roli jako pokarmu.

Woda – jako rozpuszczalnik – wewnątrz komórek warunkuje przebieg reakcji chemicznych, w osoczu jest przenośnikiem ciał rozpuszczalnych, w płynie międzykomórkowym pośredniczy w wymianie między krwią i komórkami. Fizjologowie twierdzą, że w przeciętnych warunkach nasz organizm potrzebuje w ciągu doby co najmniej 2,5 litra wody, z tego około 1,2 litra otrzymuje w formie napojów, 1 litr w pożywieniu stałym, a 0,3 litra powstaje podczas różnych przemian chemicznych. Natomiast traci z moczem w przybliżeniu 1,4 litra, 0,4 litra przez płuca, z kałem – 0,3 litra. Bilans wodny u każdego człowieka musi być równoważony, to znaczy powinien on otrzymać tyle wody, ile traci. Dlatego człowiek przyjmujący zbyt mało płynów ma zazwyczaj anemiczną, bladą cerę, skóra jego jest sucha i w ogóle nie poci się. Mówiąc w przenośni – przypomina usychający owoc, któremu potrzeba soków, by wrócił do życia.

Jogowie, cieszący się zazwyczaj znakomitym zdrowiem, nadają wodzie jako pokarmowi znaczenie szczególne. W książce „Hatha Joga, czyli Nauka Jogów o zdrowiu fizycznym i o sztuce oddychania”, zaleca się picie czystej „żywej” wody systematycznie, lecz małymi porcjami (czysta „żywa” woda to woda nie przegotowana, oczywiście nie z kranu, lecz kryniczna – mineralna). Jogowie zawsze stawiają koło siebie pełne naczynie, z którego przez cały dzień popijają jeden lub dwa łyki. Jogi Rama-Czaraka radzi wypijać przed snem powoli jedną szklankę wody, gdyż w ciągu nocy organizm optymalnie przyswaja płyny i dzięki nim oczyszcza się usuwając zbędne złogi. Drugą szklankę wody zaleca wypijać rano, na czczo, dzięki czemu przed jedzeniem oczyścimy żołądek, usuwając wszelkie zalegające tam resztki pokarmu. Wielu jogów wypija co najmniej pół szklanki czystej wody przed każdym posiłkiem, wykonując równocześnie lekkie ćwiczenia fizyczne, co ich zdaniem wywołuje bardzo pożądany „głód naturalny”. Nie zalecają natomiast „popijania” w trakcie jedzenia, gdyż pokarm nie przesiąka wtedy dostatecznie śliną, a soki trawienne w żołądku tracą swoją moc, ulegając niepotrzebnemu rozrzedzeniu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>